poniedziałek, 17 października 2016

Reaktywacja

Jak dobrze zauważysz od ostatniego wpisu minęło ponad 7 lat. Szmat czasu, postanowiłem jednak reaktywować stronę, bogatszy o ogrom doświadczenia w dziedzinie chondromalacji i żyjąc już z tą chorobą kawał czasu.
Po ostatnim wpisie w 2009 roku starałem się zająć czymś by nie myśleć tylko o kolanach, chondromalacji, bólu. Chodź nie było to łatwe, gdyż o kolarstwie myślałem co dzień jak i przed tak po wypadku, w końcu był to mój żywioł, jednak po wypadku kolarstwo już kojarzyło mi się niestety z bólem, bo jak tu jeździć nie używając kolan... W każdym bądź razie zająłem się pracą, innymi zainteresowaniami (hobby) i życiem bo ono nie kończy się przecież wyłącznie na kolarstwie, czy też samych kolanach, które w końcu nie amputowali mi(!), mam je i mogę dalej chodzić, chodź i to się zmieniło, bo dłuższe chodzenie również zaczęło skutkować bólem ale o tym w osobnym wpisie. Tak więc mimo to nadal mogłem robić setki innych rzeczy. Do tego wszystkiego poznałem drugą połówkę mojego życia (obecną żonę), która nie pozwoliła mi się załamywać - a dała mi nową dawkę siły i życia :-)